Subsydiarna odpowiedzialność – klauzula na wspólników spółki jawnej

Małgorzata Koczan        15 maja 2017        Komentarze (0)

W ten tak wyczekiwany w tym roku ciepły i słoneczny dzień postanowiłam po przeczytaniu artykułu w Gazecie Prawnej podjąć ponownie temat subsydiarnej odpowiedzialności wspólników w spółce jawnej. Diagram wskazujący na zasady odpowiedzialności wspólników możesz znaleźć we wpisie ” O odpowiedzialności wspólników w spółce jawnej” Temat ten jest ważny z punktu widzenia zarówno wierzycieli, jak i wspólników spółek jawnych. Zaciekawiło mnie nawiązanie autora artykułu do orzeczenia Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 27 września 2016 r. sygn. akt VI Gz 178/16. Rozważania tego Sądu dotyczące bezskuteczności egzekucji zwróciły moją szczególną uwagę, gdyż w kancelarii mamy sprawę, co prawda, na kanwie spółki z o.o. i sprawy o pociągnięcie członka zarządu do odpowiedzialności z art. 299 k.s.h., ale spór rozbija się właśnie m.in. o rozumienie bezskuteczności egzekucji.

Subsydiarna odpowiedzialność wspólników spółki jawnej oznacza tyle, że wierzyciel spółki jawnej może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Oczywiście, aby móc prowadzić egzekucję przeciwko wspólnikowi trzeba najpierw wystąpić o klauzulę wykonalności przeciwko niemu.

I tutaj wracając do rozważań Sądu Okręgowego w Rzeszowie wskazał on w uzasadnieniu wyroku, że skoro egzekucja prowadzona na podstawie innego tytułu wykonawczego została umorzona, to brak jakichkolwiek podstaw dla stwierdzenia, iż egzekucja prowadzona na podstawie kolejnego wyroku byłaby skuteczna. Dla oceny takiego stanu faktycznego nie ma znaczenia pozostawanie spółki jawnej w likwidacji. Względy pragmatyczne i racjonalne przemawiają za koncepcją, że wystarczające dla wykazania bezskuteczności egzekucji wobec samej spółki jawnej będzie odniesienie się do drugiego postępowania egzekucyjnego tj. prowadzonego w oparciu o inny tytuł wykonawczy, które zostało już przez komornika umorzone z powodu bezskuteczności. Skoro wierzyciel wykazał już raz, że spółka nie dysponuje żadnym wartościowym majątkiem, a dodatkowo ma inne długi, to oczywiste jest, że wszczynanie kolejnego postępowania egzekucyjnego – a jedynie przy użyciu innego tytułu wykonawczego – okaże się bezcelowe.  Mogłoby jedynie powiększyć koszty przedsiębiorcy.  Jest to z pewnością interpretacja korzystna dla wierzycieli.

Na marginesie wskażę, że istotne jest jak był sformułowany wniosek egzekucyjny i co się działo w trakcie samego postępowania egzekucyjnego. Nie wystarczy skierowanie egzekucji np. wyłącznie do wierzytelności z rachunku bankowego lub ruchomości, gdyż nie jest to równoznaczne z brakiem innych składników majątkowych, które pozwoliłyby na zaspokojenie roszczeń wierzyciela. Sąd w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności będzie bowiem ustalał czy ze wszystkich składników majątkowych należących do majątku spółki podjęta została bezskuteczna próba egzekucji. Dobrze jest przedstawić sądowi dokumenty wskazujące na to, jakiego rodzaju czynności egzekucyjne były podejmowane w celu ustalenia czy egzekucja prowadzona była ze wszystkich składników majątkowych spółki.

Podstawą do złożenia wniosku o nadanie klauzuli wykonalności jest  art. 7781 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym:

Tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce jawnej, spółce partnerskiej, spółce komandytowej lub spółce komandytowo-akcyjnej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jak również wtedy, gdy jest oczywiste, że egzekucja ta będzie bezskuteczna.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: