Nie daj się oszukać! LexMonitor

Małgorzata Koczan        28 sierpnia 2014        Komentarze (0)

Dziś przeglądając poranną prasę natknęłam się na temat o zatrzymaniu niejakiego Krzysztofa H., twórcy serwisów De Lege Artis czy Alerty24.net.

Wchodzę na ten ostatni serwis, a tam grafika – profesjonalnie wykonana.

Na stronie głównej – MISJA I WARTOŚCI

Misją serwisu alerty24 jest zwiększanie świadomości prawnej przedsiębiorców oraz poszerzanie ich horyzontów intelektualnych poprzez dostarczanie wartościowych poznawczo informacji.

Ooo… jest nawet zakładka O Autorze. Nie omieszkałam na nią wejść i co czytam:

Autorem serwisu Alerty24 jest Krzysztof H., wybitny polski intelektualista. Od 10 lat pasjonat prawa karnego materialnego, procesowego i wykonawczego. Znany krytyk mediów i kultury masowej. Człowiek o wielkim sercu i nigdy niegasnącej potrzebie pomocy innym. Filantrop. Erudyta. Pacyfista.

W tym serwisie internetowym Krzysztof H. będzie dzielił się z Państwem swoją nieocenioną wiedzą i doświadczaniem.

Tak pięknie to brzmi… W sumie nie dziwię się, że niejedna osoba uwierzyła w te piękne hasła, idee. W końcu na pozór wydaje się, że mamy do czynienia z ekspertem. Ależ nic bardziej mylnego. Niestety. Proceder ogólnie rzecz biorąc polegał na wprowadzaniu w błąd co do warunków zawarcia umowy i dostępu do płatnej sekcji serwisu m.in. De Lege Artis, przy pomocy wiadomości e-mail, które sugerowały konieczność sprawdzenia co kryje się za linkiem. Po kliknięciu na link i zaakceptowaniu regulaminu, którego jak możesz się domyślać, wielu nie przeczytało, przychodził e-mail z fakturą do zapłaty.  Więcej o praktykach Krzysztofa H. możesz przeczytać tutaj.

Ale tak naprawdę tę historię chciałam Ci przytoczyć, aby przestrzec Cię przed tego typu sytuacjami. W internecie jest coraz więcej różnego typu portali prawnych oferujących „szybkie porady prawne”, dostęp do wiedzy prawniczej, która często ma niewiele wspólnego z obowiązującymi przepisami prawa.

Pomoc prawna, której szukasz najczęściej dotyczy bardzo ważnych sfer Twojego życia. Jeśli nie chcesz sobie zaszkodzić, zanim podejmiesz decyzję, zweryfikuj to co przeczytasz z profesjonalistą – najlepiej radcą prawnym, adwokatem, doradcą podatkowym. Nie baw się w prawnika, jeśli nim nie jesteś. Nie wierz ślepo informacjom, które znalazłeś w inernecie. Sam dobrze wiesz jak prawo bardzo szybko się zmienia.

Ta historia Pana Krzysztofa H. to też dla mnie pretekst, aby polecić Ci miejsce, w którym możesz znaleźć rzetelną pomoc prawną, w dodatku z określonej dziedziny prawa, która Cię interesuje.

Jest nim LexMonitor.

LexMonitor-logo

LexMonitor to portal skupiający prawników, którzy są specjalistami w określonej dziedzinie prawa. Co więcej dzielą się oni swoją wiedzą i doświadczeniem prowadząc blogi prawne. Dostęp do tej wiedzy jest za darmo. Na tym portalu możesz spotkać prawdziwych ekspertów.

Jedni specjalizują się w obsłudze przedsiębiorców np. konkretnych spółek, jak np. ja:), inni w prawie spadkowym a jeszcze inni np. rodzinnym. Śledząc Lex Monitora możesz być na bieżąco.

A tak na marginesie – zawsze czytaj regulaminy, umowy itp.,  zwłaszcza to co w nich napisane najmniejszymi literami. Pozwoli Ci to uniknąć wielu problemów. Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: